Jadeitt

Imię i nazwisko
Jadeitt
Lokalizacja
WWW

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 23:55

      (chcialam napisac w 2021, a siedze tu beznadziejnie trzezwa, pfff ;-)))) )

    • 23:54

      Wszystkiego Najlepszego w 2012!!! :-))))))))))))))))))))

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

  • Środa, 28 grudnia 2011

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 16:26

      AŁA, AŁA. Czego ja sie dowiaduje.

    • 15:42

      Dzis to sie chyba napije, tak.

    • 15:41

      Ufff.

    • 15:40

      DALAM RADE.

    • 09:23

      3,5 h!!!

    • 09:22

      Male spi i spi. Moglam nie wstawac o tej cholernej szostej, to bym jeszcze spala ;-).

    • 09:13

      [usunięty] ^stickleback powinna sie zamienic na prace z ^precious i bedzie git ;PP.

    • 08:55

      [^precious] Ja kiedys wprowadzilam zasade, ze przed 10 rano sie do mnie NIE MOWI.

    • 08:52

      No, dobra - sniadanie i poranne przekomarzanki z An mnie troche odwscieklily. Ale tylko ciut ;P.

    • 08:14

      Wsciekam sie.

  • Poniedziałek, 26 grudnia 2011

    • 23:12

      Aaaa!!! (spiewa mi sie to od rana, grrr)

    • 19:47

      [^pannaluli > jadeitt] O! Ale jakies takie starocie leca, teraz chyba Kult puszczali? #trojka

    • 19:46

      O co chodzi z tym, ze teraz leci lista w #trojka?

    • 16:27

      Szczyt swiatecznej abnegacji - wlaczylam malemu bajeczke w czeskiej wersji jezykowej i nie chce mi sie zmieniac (male oglada z pewna taka niepewnoscia ;-)) ).

    • 14:13

      [^kocimokiem] Aaach.

    • 14:04

      Specjalnie dla ^kocimokiem - Lesny Zielony Ludek wdrapuje sie na drzewo ;-).

      default picture
    • 14:01

      Przezarta i przeslodzona, moj ulubiony stan ;P.

  • Niedziela, 25 grudnia 2011

    • 23:41

      [^shigella > jadeitt] O-o-o! ;-)))

    • 23:36

      (brudny jak nieboskie stworzenie, bo ostatnio chodzi do lasu glownie w celu potaplania sie w kazdym napotkanym blocie ;-))) )

    • 23:34

      Gzesiu Krasnalek ;-).

      default picture
    • 23:31

      Male, pytane jak ma na imie, odpowiada: "Gzesiu". Jakas taka stara sie poczulam ;-))).

    • 11:32

      (zablipowal G ;-))) )

    • 11:32

      1111111111111111

    • 11:31

      Dobra. Jak jeszcze kiedykolwiek dam sie namowic na swieta z rodzina M (ze szczegolnym uwzglednieniem tesciowej), to sama natrzaskam sie po gebie.

    • 00:44

      Dlaczego ja jeszcze nie spie i ogladam ten film po raz setny? ;-))

    • 00:37

      [^iskanna] Tak, tak, wlasnie przyszlam to napisac (leze i placze ;-)))))) ).

  • Sobota, 24 grudnia 2011

    • 22:49

      Wrocilam. Impreza u brata M poprawna i w sumie sympatyczna.

    • 14:59

      Chyba stare, ale doskonale sie zgralo z moim swiatecznym nastrojem, heh.

      default picture
    • 14:43

      (aczkolwiek jest chyba jedyna osoba, ktora podnosi mi cisnienie pozytywnymi wiesciami ;-))) )

    • 14:41

      No, nie, ^agba to umie podniesc mi cisnienie!!!

    • 14:39

      [usunięty] NIE MAM SIE W CO UBRAC, wiec nawet nie przyszlo mi go glowy, zeby cos prasowac ;P.

    • 14:19

      (dzieki, U!!! :-)))))))))))) )

    • 14:18

      #ksiazka "Mezczyzni za nia szaleja" Jeana d'Ormessona - znakomita, zauroczylam sie jeszcze bardziej, niz "Wieczornym wiatrem" (pierwsza czescia cyklu).

      default picture
  • Piątek, 23 grudnia 2011

    • 09:26

      Potrzebuje Bardzo Dlugiego Urlopu.

    • 09:25

      1. Snil mi sie Nicolas Cage (bbbbdb) 2. Wsciekle napieprza mnie glowa (bbbb. niedobrze, szczegolnie, ze oczywiscie wczoraj nie pilam).

  • Czwartek, 22 grudnia 2011

    • 12:03

      Zielonogorskie przeklenstwo powinno brzmiec: "Obys zyl w ciekawym miejscu" ;-)).

    • 12:02

      Wczoraj wracajac z dzieckiem do domu, minelam sie na schodach z policjantami, prowadzacymi sasiada w kajdankach... chyba na razie koniec imprez ;-).

    • 11:59

      [gazetalubuska.pl](s) To w naszej klatce, w owej oslawionej melinie dwa pietra wyzej.

  • Środa, 21 grudnia 2011

    • 12:45

      [^jadeitt] M podejrzewa, ze odpowiedz zalicza sie do kategorii #zlamatka, hihi.

    • 12:45

      [^mamalgosia > jadeitt] No, oczywiscie... ale fizycznie jak?? ;-)))

    • 12:44

      (wsciekle zabkujacym dzieckiem, dodam. ryczy co chwile i slini sie jak bernardyn)

    • 12:43

      Btw. zadziwia mnie, jak przeczytalam 446 stron "Ofiary losu" w niecala dobe, opiekujac sie jednoczesnie zabkujacym dzieckiem i wykonujac normalne czynnosci dom.

    • 12:40

      [^mamalgosia] Tak, tak! W #zielonagora pierwszy snieg! (tez #uwieczniam ;-))) ).

    • 12:39

      #ksiazka "Ofiara losu" Camilli Lackberg rownie fajna i rownie przewidywalna,co poprzednie trzy czesci, ale tym razem wciagnelam sie jak rzadko. Wiec uwieczniam.

      default picture
  • Niedziela, 18 grudnia 2011